Graj na swoim poziomie.
Wywiad z Markiem Kondratem

Graj na swoim poziomie

Rozmowa z Markiem Kondratem, aktorem i właścicielem firmy Kondrat Wina Wybrane

Maciej Bielak: Dlaczego zdecydował się Pan otworzyć firmę Kondrat Wina Wybrane i dlaczego zdecydował się Pan właśnie na tę branżę?

Marek Kondrat: Razem z Bogusiem Lindą, Zbyszkiem Zamachowskim i Wojtkiem Malajkatem otworzyliśmy na warszawskiej starówce restaurację „Prohibicja”, z nadzieją, że może wraz ze zmieniającą się ojczyzną uda nam się nieco zdywersyfikować źródła dochodu. Pomysł był dobry i oprócz – dyskusyjnej zresztą – atrakcji w postaci naszych zdjęć na ścianach, mieliśmy w karcie kilkadziesiąt win dostępnych na kieliszki, w cenach 5–9 zł – rzecz w tamtych czasach niespotykana. Bazowaliśmy na imporcie, z czasem rozwijając własną kolekcję.

Choć przez chwilę mieliśmy aż 8 restauracji w różnych miastach, to koniec końców cała zabawa skończyła się umiarkowanym sukcesem, koledzy wrócili do zawodu wyuczonego, a ja, odbywszy pierwszy kurs w Bordeaux, postanowiłem spróbować swoich sił jako kupiec winny. I tak najpierw powstało Winarium, a trzy lata temu – po rozstaniu ze wspólnikiem – założyliśmy z synem Mikołajem firmę Kondrat Wina Wybrane.

Jakie produkty z oferty Pańskiej firmy sprzedają się najlepiej?

Z jakiegoś tajemniczego względu Polacy obawiają się w winie kwasowości, dlatego dużym powodzeniem cieszą się niesłychanie słoneczne wina Nowego Świata – z Chile, Argentyny czy mocarne, beczkowe wina hiszpańskie. Coraz bardziej popularne są też Bag in Boxy czyli wina w kartonie, które dzięki ekonomii opakowania są tańsze, a jakościowo nie ustępują swoim butelkowanym odpowiednikom.

Czym Pańska firma wyróżnia się od konkurencji? Na czym opiera się przewaga konkurencyjna winiarni Kondrat Wina Wybrane?

Myślę, że w dzisiejszym świecie, gdy mamy niemal nieograniczony dostęp do najrozmaitszych produktów, wartością jest nie tylko bogata oferta, ale też swoista gwarancja jakości, którą daje osobista rekomendacja. Każde wino, które znajdzie pan na naszych półkach, wybraliśmy spośród szeregu podobnych, starając się, by było najlepszym reprezentantem swojego regionu, swojej kategorii cenowej itd. Zazwyczaj przywożę je z podróży, podczas których odwiedzam winnice. Potem przechodzą drugą – równie ważną – weryfikację w postaci degustacji z udziałem wszystkich naszych firmowych ekspertów, już tu, w Warszawie. Wreszcie ostatnia i chyba najważniejsza rekomendacja to ta otrzymana od sprzedawcy, który nie tylko zna się na winie, ale potrafi rozpoznać preferencje smakowe kupującego, naprowadzić na odpowiedni trop.

Prowadzą Państwo także szkolenia. Do kogo adresują Państwo swoją ofertę szkoleniową i jaką wiedzę przekazują Państwo w trakcie tych szkoleń?

W Polsce pija się średnio 3 litry wina rocznie na głowę rodaka-Polaka, dla porównania Skandynawowie piją około 40 litrów. Mówię o tym, żeby podkreślić jak bardzo nie-winnym krajem wciąż jesteśmy. Dlatego „Kursy podstawowej wiedzy winiarskiej” są szczególnie ważną dziedziną naszej działalności, chcemy oswajać mieszkańców wiślanej krainy z kulturą wina.

Szkolenia mają różne stopnie: są wspomniane kursy podstawowe, ale także warsztaty łączenia wina z jedzeniem, są oferty indywidualne i grupowe – dla firm i nie tylko. Prowadzimy również szkolenia dla profesjonalistów: barmanów, kelnerów i naszych klientów z branży HoReCa.

Jakimi zasadami kieruje się Pan w biznesie?

Mam taką zasadę, przejętą od Marka Koterskiego, który zawsze nam, aktorom, powtarzał: „Graj na swoim poziomie”. Przekładając ją na realia biznesowe, staram się być zawsze w pełni przekonany o jakości tego, co oferuję swoim klientom.

Co uważa Pan za swój dotychczasowy największy sukces w biznesie?

Moim największym sukcesem jest zespół, z którym pracuję. Fantastyczni, pełni zapału młodzi ludzie, którym mogę zaufać.

A za największą porażkę?

Oczywiście popełniłem masę błędów, ale skoro jestem tu, gdzie jestem, to nie myślę o nich w kategoriach porażki, bo chyba umiałem wyciągnąć z nich wnioski.

I ostatnie pytanie: jakie są najważniejsze porady, jakich mógłby Pan udzielić początkującym przedsiębiorcom?

Nie słuchać moich rad i robić swoje.

Chcesz więcej takich inspirujących treści?

Zapisz się na "prawdopodobnie najlepszy" (zdaniem Czytelników)
newsletter biznesowy w Polsce!

Redakcja

Autor: Redakcja

Maciej Bielak - Coraz Lepszy Redaktor. Z wykształcenia jest historykiem i politologiem, a z zamiłowania dziennikarzem. Jego największym hobby jest muzyka jazzowa. Poza tym jest miłośnikiem reportażu i literatury rosyjskiej. Na portalu CorazLepszaFirma.pl pisze artykuły i przeprowadza wywiady.

10 kwietnia 2015     Wywiady