Inne spojrzenie na biznes ślubny - rozwój pod jedną wspólną marką Parisel.
Wywiad z Andrzejem Dulnym

Inne spojrzenie na biznes ślubny - rozwój pod jedną wspólną marką Parisel

Rozmowa z Andrzejem Dulnym, właścicielem Salonu Sukien Ślubnych Parisel

Maciej Bielak: Dlaczego zdecydował się Pan zostać przedsiębiorcą? Co zdecydowało o takim wyborze drogi życiowej?

Andrzej Dulny: Zajmujemy się razem z moją żoną Hanną różnymi biznesami od 2002 r. Na początku nic nie wskazywało na to, że zostanę przedsiębiorcą. Po skończeniu studiów ekonomicznych byłem przekonany, że będę pracował – tak jak moi rodzice czy bliscy – całe życie w banku lub jakimś urzędzie. Moje podejście było wynikiem tego, z jakimi ludźmi miałem kontakt. Dla wszystkich wokół mnie szczytem marzeń było pracować u kogoś.

Pierwszym impulsem do dokonania zmian w moim życiu było moje małżeństwo. Poślubiłem Hanię, osobę mającą wspaniałe marzenia i chęć działania. I tak zaraz po ślubie rozpoczął się proces zmian w moim życiu. Bardzo szybko zrozumiałem, że praca na etacie to jak wegetacja i skazanie na poziom i jakość życia taki, jaki mają moi najbliżsi i rodzina, czyli praca od pierwszego do pierwszego. Z jednej strony fajnie było mieć ten niby-spokój i komfort, ale my podświadomie dążyliśmy do zmian. Ciągle czuliśmy potrzebę robienia czegoś innego, czegoś, co pozwoli nam zmienić się na lepsze i zagwarantuje w przyszłości niezależność finansową.

W domach rodzinnych nie mieliśmy żadnych przykładów, jak stać się dobrym przedsiębiorcą. Co prawda na studiach mieliśmy jakieś podstawy finansów i ekonomii, ale była to wiedza czysto teoretyczna, która nie przybliżała nas do decyzji zostania przedsiębiorcą. Pewnego dnia podczas przyjacielskiej wizyty u majętnej osoby dostaliśmy szansę na otwarcie swojego pierwszego biznesu. Warunkiem było podjęcie natychmiastowej decyzji. W ciągu godziny musieliśmy podjąć wyzwanie lub zostać w naszym poukładanym świecie.

Jak widać, zrobiliśmy ten krok i od tego czasu ta osoba jest dla nas jak drugi ojciec (taki bogaty ojciec). Udało nam się w ciągu tej godziny podjąć decyzję, pożyczyć pieniądze na rozwój i rozpocząć nasz pierwszy biznes. Wtedy myśleliśmy, że to będzie nasz biznes życia.

Jest Pan właścicielem salonów sukien ślubnych Parisel. Dlaczego zdecydował się Pan akurat na tę branżę?

Nasza droga do tego miejsca, czyli etapu rozwoju sieci salonów ślubnych Parisel, była bardzo, bardzo długa. Nikt nam niczego nie dał i nic nam nie spadło z nieba. Cała nasza droga do tego miejsca była pełna różnego rodzaju wyzwań, problemów, ale i okazji. Tak jak wcześniej wspominałem, nasz pierwszy biznes miał być naszym biznesem życia, uczyliśmy się i wzrastaliśmy razem z nim.

Wielką pomocą było to, że był to biznes założony na zasadach franczyzy. Firma (franczyzodawca) dała nam pewne podstawy, jak rozwijać firmę i jak prowadzić marketing. Analizowała nasze zyski oraz obroty. Uczyliśmy się, jak prowadzić firmę. Byliśmy pewni, że wszystko wiemy i umiemy, dlatego po kilku latach współpracy zdecydowaliśmy się oddzielić i samodzielnie prowadzić naszą firmę.

Rozpoczął się nowy, kolejny etap rozwoju. Pojawiły się nowe wyzwania i problemy. Okazało się, że samodzielne prowadzenie firmy nie jest takie proste. Wymaga większej uwagi i trzymania wszystkiego w garści. Po opuszczeniu franczyzy niejednokrotnie żałowaliśmy tej decyzji; bycie małą firmą w tym wielkim świecie nie jest proste i często prowadzi do wielkich problemów.

Od wielkich problemów z firmą ochronił nas nasz zmysł biznesowy. Pomogło nam też to, że od momentu, gdy w naszej firmie zaczęły pojawiać się zyski, wszystko przeznaczaliśmy na inwestycje. Nie kupowaliśmy żadnego pięknego domu ani samochodu, mieszkaliśmy w małym mieszkanku w bloku i powoli rozwijaliśmy nasz biznes. Cierpliwie czekaliśmy na jakąś okazję, podświadomie wierząc, że uda nam się dostrzec taką okazję, która pozwoli nam na kolejny krok w dalszym rozwoju.

Dzięki temu, że nie zachłysnęliśmy się zyskami naszej firmy i umiejętnie inwestowaliśmy nasze pieniądze, zabezpieczyliśmy się przed problemami, które niestety nas dopadły. Musieliśmy się przebranżowić, zmieniliśmy profil naszej firmy na tekstylia i powoli rozwijaliśmy kolejną firmę.

To, że zajęliśmy się sukniami ślubnymi, było wielkim zbiegiem okoliczności. Moja żona zawsze kochała sukienki, projektowanie i szycie, ale nasze poprzednie biznesy nie wskazywały na to, że kiedykolwiek to będzie nasza branża. Jednak Hania miała marzenia, i to wielkie marzenia. Niestety rozwój naszych poprzednich firm oddalał ją coraz bardziej od tego, co kocha od zawsze, czyli szycia sukien.

Z powodu problemów z pracownikami szukaliśmy krawcowej do naszego biznesu tekstylnego. Zgłosiła się osoba, która umiała szyć suknie ślubne. Tak jej się przynajmniej wydawało. Przyjęliśmy ją i zaczęliśmy szyć suknie ślubne. Był to czas, gdy w Polsce suknie się tylko szyło. Powoli pojawiały się zagraniczne firmy, które swoją jakością i sposobem szycia biły nasze polskie firmy na głowę. Zawsze chcieliśmy być inni niż konkurencja, więc zaczęliśmy szyć suknie podobne do tych zagranicznych i tym samym szybko zaczęliśmy się odróżniać od firm konkurencyjnych. Pokazaliśmy, że piękne suknie mogą być dostępne w małym mieście, jakim jest Łuków. Byliśmy wtedy małym salonem, takim jak większość, ale ciągle marzyliśmy i wierzyliśmy, że osiągniemy wielkość.

Szybko okazało się, że szycie sukien to bardzo ciężki interes. Ciągłe przymiarki, duże zapasy materiałów, koronki i ciągła niepewność tego, co uda nam się wyprodukować. Problemy z krawcową skłoniły nas do poszukiwania firm szyjących gotowe suknie do salonów. Chcieliśmy pomagać młodym dziewczynom w stawaniu się gwiazdą tego jedynego dnia w życiu, jakim jest dzień ich ślubu i wesela. Chcieliśmy, aby były szczęśliwe, widząc swoją wymarzoną suknię, a szycie na miarę czasami dostarczało im niepotrzebnych stresów. Bo często ich wymarzona suknia po uszyciu okazywała się być nieodpowiednia, już nie taka, jak ta wymarzona. To zadecydowało o tym, że postawiliśmy na sprzedaż gotowych sukien, które można od razu zobaczyć i przymierzyć. Na tej idei zbudowaliśmy nasz ślubny biznes.

Z każdym rokiem suknie naszych polskich firm stawały się coraz piękniejsze. Znajdowaliśmy coraz to ciekawsze firmy, z którymi rozpoczynaliśmy współpracę. Postawiliśmy na firmy polskie, które obecnie oferują jakość porównywalną z firmami zachodnimi, a nawet często przewyższają je. Mamy w swojej ofercie suknie firm zagranicznych, ale już od dłuższego czasu obserwujemy, że nasi rodzimi producenci mają już tak ciekawą i różnorodną ofertę, że z pewnością zadowoli większość panien młodych.

Skąd czerpał Pan fundusze potrzebne do uruchomienia tych salonów?

Tak jak wspominałem wcześniej, wywodziliśmy się z rodzin niezbyt majętnych. Nikt nigdy nie odkładał żadnych pieniędzy, a kredyty były wtedy trudno dostępne. Dzisiaj jest o wiele łatwiej znaleźć finansowanie swojego biznesu. Zatem tworzyliśmy nasz biznes kawałek po kawałku, krok po kroku gromadziliśmy fundusze na rozwój biznesów.

Pieniądze na nasz pierwszy biznes pochodziły z pieniędzy odłożonych po ślubie oraz pożyczek niewielkich kwot od rodziny i najbliższych. Dzięki temu, że rozpoczynaliśmy jako franczyza, mogliśmy dokładnie zaplanować nasze wydatki i zyski. Z zysków kupowaliśmy kolejne towary do sprzedaży i tak dzień po dniu powiększaliśmy nasz stan magazynowy. Później korzystaliśmy oczywiście z różnego typu finansowań, kredytów obrotowych itp., jednak sam początek to były nasze oszczędności i pożyczki od rodziny.

Gdybyśmy zaczynali teraz, na pewno skorzystalibyśmy z różnych dostępnych form dofinansowania, jak choćby różnego rodzaju kredytów czy dotacji.

Wiem, że ma Pan ciekawą koncepcję biznesową rozwoju salonów sukien ślubnych. Mógłby Pan wyjaśnić, na czym polega ta koncepcja?

Nie chciałbym zdradzać całej koncepcji. Powiem tylko tyle, że chcemy poprzez nasze doświadczenie pomagać nowym lub obecnym przedsiębiorcom otwierać salony z logo Parisel. Nasz pierwszy salon był bardzo mały i wiemy, z jakimi problemami borykają się właściciele małych biznesów. Wiemy, że małej firmie trudno jest zaistnieć w wielkim świecie. Nasza koncepcja ma pomóc małym firmom w rozwoju pod jedną marką Parisel. Marką, która będzie gwarantować pewną jakość i korzyści dla naszych Klientów.

Zawsze jesteśmy pozytywnie nastawieni do wszelkich zmian i ulepszeń. Wiemy, że czasy się zmieniają i biznesy trzeba dostosowywać, a nawet zmieniać. Cała nasza załoga uczestniczy w różnego rodzaju szkoleniach i wszyscy dążymy do ciągłego rozwoju naszej marki Parisel. Naszą markę buduje wspólny wysiłek. Wszyscy nasi współpracownicy rozumieją sens i potrzebę rozwoju marki, która ma być łatwo rozpoznawalna niezależnie od miejsca prowadzenia działalności. Dzięki temu zakupy stają się prostsze i Klienci mają gwarancję wysokiej jakości i maksymalnego zadowolenia.

Salony sukien ślubnych to dość konkurencyjny rynek. Co wyróżnia Pański sklep na tle coraz liczniejszej konkurencji? Na czym Parisel opiera swoją przewagę konkurencyjną?

My również widzimy to bardzo duże rozdrobnienie. Znamy dobrze tę branże, dlatego chcemy dać szansę osobom, które chcą rozpocząć współpracę z nami i uzyskać inne spojrzenie na biznes ślubny. Wiemy, że w grupie siła. Pomożemy im rozwijać to, co kochają, a z drugiej strony chcemy odciążyć ich w wielu aspektach ich działania. Naszym celem jest, aby ich biznesy nie były dla nich obciążeniem, wymagającym od nich ciągłej pracy.

Proponujemy system współpracy biznesowej, którego istota polega na wzajemnych korzyściach. System franczyzowy, jak żaden inny, pozwoli zarówno czerpać korzyści wynikające z działania w ramach dużej, odnoszącej sukcesy organizacji, jak i zachować niezależność pod względem prawnym i finansowym. Jest to idealny sposób na połączenie determinacji, entuzjazmu i zaradności indywidualnych właścicieli biznesów z możliwościami, jakie gwarantuje dobrze zorganizowana sieć handlowa.

Poprzez ten system chcemy pomagać Klientkom nie tylko w łatwiejszym dostępie do wymarzonych sukien, ale chcemy dać im możliwość dostępu do większej ilości sukien w ramach ich salonu. Poprzez system informatyczny zautomatyzujemy wiele aspektów prowadzenia tego biznesu. Przekażemy naszym franczyzobiorcom całą naszą wiedzę i nauczymy ich innej koncepcji działania salonu, gdzie na pierwszym miejscu będzie Klientka i jej potrzeby. Stawiamy na nowości techniczne, promocję w mediach społecznościowych, wykorzystanie nowinek technicznych i innych narzędzi, które będziemy wdrażać w naszych salonach.

Czy może Pan dokładnie określić, kto stanowi grupę docelową Pańskich salonów?

Jak zapewne się Pan domyśla, grupą docelową naszych salonów są kobiety w każdym wieku, zamierzające zawrzeć związek małżeński i poszukujące sukni ślubnej.

Natomiast jeśli chodzi o rozwój naszej sieci to nasza propozycja współpracy skierowana jest do osób chcących razem z nami tworzyć nową koncepcję salonów ślubnych. Chcemy ze swoją ofertą dotrzeć do osób otwartych na zmiany, chcących oprócz sprzedaży poznać inne, ciekawe aspekty prowadzenia takiego biznesu. Osób, które chcą dostarczać wysoką jakość usług dla swoich klientów.
Dodatkowo poprzez współpracę z polskimi firmami chcemy promować polskich producentów, a kobietom zapewnić jak najlepszy dostęp do szerokiej gamy wymarzonych sukien ślubnych.

Nasza oferta współpracy jest również skierowana do osób chcących usprawnić swój sposób działania, chcących dowiedzieć się, jak lepiej rozwijać swoją firmę i jak skuteczniej zarządzać swoimi finansami. Współpracujemy z wieloma instytucjami, które pomogą tym osobom w rozwoju zarówno biznesowym, jak i osobistym. Wiemy, dlaczego niektórzy. mimo że osiągają pewne zyski. nie rozwijają się biznesowo. Wiemy, co odpowiada za ich niepowodzenia, a nawet porażki. Gwarantujemy, że z nami przedsiębiorcy odkryją, co robili lub co robią niekoniecznie właściwie. Dzięki uczeniu się na błędach, nie tylko swoich, będą mogli szybko odnaleźć właściwą drogę działania, korzystając z naszego wieloletniego doświadczenia.

Kierujemy również naszą ofertę współpracy do producentów i właścicieli innych salonów ślubnych chcących podjąć współpracę z naszą siecią na zasadach rekomendacji i wspólnej obsługi Klientek. Chcemy, aby każda Klientka odwiedzająca naszą sieć Parisel została jak najlepiej obsłużona w ramach naszych struktur lub zarekomendujemy sprawdzony i współpracujący z naszą siecią salon, gdzie otrzyma pomoc i wsparcie na najwyższym poziomie.

Ponadto nasza oferta skierowana jest również do innych firm z branży ślubnej chcących poprzez naszą sieć oferować swoje produkty lub usługi naszym przyszłym lub obecnym Klientom. Chcemy, aby Klienci wychodzący z naszego salonu wiedzieli, gdzie znajdą najwyższej jakości, sprawdzone produkty oraz usługi związane z organizacją ślubu.

W ofercie Parisela znajdują się też męskie garnitury. Dlaczego zdecydowali się Państwo na dołączenie tych produktów do swojej oferty?

Przede wszystkim chcemy oferować kompleksową usługę, nie tylko suknie. Chcemy pomóc naszym Klientom poradzić sobie z organizacją wszystkich spraw związanych ze ślubem. Już rozpoczęliśmy zrzeszanie wokół naszych salonów sprawdzonych firm z branży ślubnej oraz osób, które pomagają młodym parom zaplanować i zorganizować ślub czy wesele.

Stąd pierwszą naszą propozycją jest oferowanie naszym Klientom, oprócz sukien ślubnych, zakupu garnituru dla pana młodego. Taka połączona oferta pomaga tak dopasować typ, kolor, dodatki do garnituru, aby stanowił on jedną całość z suknią pani młodej.

Dodatkowo dajemy naszym Klientom możliwość zakupu całego stroju w jednym miejscu lub kierujemy ich do sprawdzonych sklepów z nami współpracujących, gdzie na pewno otrzymają odpowiednie produkty i najwyższą obsługę.

A które produkty z Państwa oferty sprzedają się najlepiej?

Naszym priorytetem nie jest jedynie sprzedaż jakiegoś konkretnego produktu. Chcemy dostarczać usługi na najwyższym poziomie i dawać gwarancję dobrze wykonanej pracy. Dzięki takiemu podejściu nasi Klienci są zadowoleni, polecają nas innym, a nasze salony rozwijają się i stają się coraz bardziej rozpoznawane.

Jeśli chodzi o nasze produkty, to naszą podstawową usługą jest dobór i dostarczenie wymarzonej sukni ślubnej dla naszych Klientek. Chcemy, aby wszystko to, co zaproponujemy naszym Klientom, było na najwyższym poziomie, a nasi partnerzy biznesowi razem z nami mogli oferować Klientom szereg usług wysokiej jakości.

Czy przed założeniem sklepu Parisel miał Pan jakieś doświadczenia związane z biznesem?

Oczywiście, tak jak wspominałem wcześniej, nasz rozwój biznesowy trwał wiele lat. Nie da się stworzyć takiego systemu z dnia na dzień. Nasze doświadczenie jest związane z wieloma latami ciężkiej pracy. Uczeniem się biznesu na własnych sukcesach i błędach oraz w końcu ze znalezieniem takiej koncepcji, która umożliwia wykorzystanie tej wiedzy i doświadczenia w tworzeniu innych biznesów.

Znamy wiele osób prowadzących po kilka salonów, osoby te pracują ciężko w swoich biznesach. Ich biznesy są oparte na ich wiedzy i zarządzaniu, nie mogą pozwolić sobie na odpoczynek, bo bez nich ich biznes przestałyby istnieć. Nasza koncepcja dąży do oddzielenia biznesu od życia osobistego. Przekazania części spraw odpowiednim specjalistom, delegowanie zadań zatrudnianym pracownikom, pomocy w organizacji czasu pracy. Wprowadzamy rozwiązania techniczne, które pomogą osiągnąć zamierzone cele. Chcemy, aby nasi partnerzy mogli pracować nad rozwojem ich biznesów, a nie pracować w biznesie. Chcemy razem rozwijać naszą sieć poprzez wspólne pomysły i realizacje.

Czym się Pan zajmował przed uruchomieniem biznesu?

Oboje z żoną pracowaliśmy w urzędach, żona w ubezpieczeniach, a ja w bankowości. Mam ścisły umysł i umiem wykorzystać nowinki techniczne do rozwoju firmy. Umiem zarządzać finansami i czasem. Moja żona natomiast jest osobą innowacyjną, szukającą kolejnych okazji do dalszego, dynamicznego rozwoju. Razem się doskonale uzupełniamy.

Znaczący wpływ na sposób naszego myślenia miało uczestnictwo w szkoleniu „Umysł Milionera”, które zmieniło nasze podejście do biznesu i pomogło podjąć wyzwanie w postaci tworzenia sieci salonów Parisel. Poznaliśmy mechanizmy, jakie wpływają na nasze porażki bądź na nasze wysokie wyniki. Nauczyliśmy się zarządzać czasem i, oczywiście, naszymi finansami. Przekażemy tę wiedzę naszym partnerom, aby i oni mogli udoskonalić siebie.

Jaki jest Pański największy sukces w biznesie?

Uważam, że największy sukces jest jeszcze przed nami. Oczywiście ciekawe jest to, co jest na szczycie, ale największą przyjemnością jest sama droga dotarcia do niego. Dlatego cieszymy się z kolejnych sukcesów, jakie osiągamy. Jeśli na naszej drodze pojawiają się jakieś przeszkody, staramy się znaleźć ich rozwiązanie i wyciągamy wnioski. Dzięki otwartemu umysłowi potrafimy poradzić sobie z każdą przeszkodą. Chcemy, aby przedsiębiorcy z nami współpracujący mieli podobne nastawienie i umieli wykorzystywać pojawiające się okazje biznesowe. Damy im dostęp do naszej wiedzy, do naszych kontaktów biznesowych oraz możliwość ciągłego rozwoju swojego podejścia do biznesu. Nauczymy ich, co muszą zmienić w swoim życiu, aby spokojnie patrzeć w przyszłość.

A największa porażka?

Patrząc na rozwój naszych biznesów, to o pewnych przeszkodach, jakie napotkaliśmy w naszym życiu, nie można powiedzieć, że były porażką. Były to kolejne etapy, które się kiedyś skończyły i pozwoliły nam na dalszy rozwój. Powiem jedynie, że na początku odłączenie się od sieci franczyzowej uważaliśmy za duży cios, bo działalność w grupie dawała nam dużo okazji biznesowych i nie musieliśmy wszystkiego robić sami. Ktoś za nas planował, szkolił nas, organizował marketing. Działalność we franczyzie dawała nam spokój, ale i ciągły rozwój. Odłączając się od sieci, nie sądziliśmy, że to było takie ważne. Zapomnieliśmy o planowaniu, rozwoju, analizie finansów, oddzieleniu zadań i wielu innych czynnikach, które wydawały się nam nieistotne. Dla nas mogło to się skończyć katastrofą i dlatego chcemy pomóc innym przedsiębiorcom uniknąć tych błędów. Tworzymy system franczyzy naszych salonów aby to, co my otrzymaliśmy i czego nauczyliśmy się przez lata prowadzenia różnych biznesów, przekazać innym. Chcemy, aby poprzez ich wzrost nasza firma była rozpoznawalna i przynosiła wszystkim wymierne korzyści.

Jakimi wartościami kieruje się Pan w biznesie?

W życiu kierujemy się uczciwością, wiarą, spokojem, opanowaniem i zawsze najważniejsza jest dla nas rodzina. Chętnie się spotykamy z naszym rodzeństwem czy rodzicami, pomagamy sobie wzajemnie i wspólnie rozwiązujemy pojawiające się problemy. Na pierwszym miejscu stawiamy nasze dzieci. Chcemy, aby wyrosły na wspaniałych ludzi, którzy będą umieli poradzić sobie z okazjami, jakie pojawią się na ich drodze życia. Cenimy uśmiech, zdrowe podejście do biznesu oraz zaangażowanie. Stawiamy na ciągły rozwój i wykorzystywanie okazji, jakie daje nam życie. Szukamy i znajdujemy ludzi podobnych do nas. Ludzi, którzy chcą coś zmienić w swoim życiu. Razem dajemy sobie siły do dalszej działalności i wspieramy w czasie trudności. Cieszymy się, że takich ludzi jest coraz więcej, wierzymy że razem zmienimy oblicze biznesu ślubnego.

W biznesie najważniejszy jest dla nas Klient. Kierujemy się zasadą, że obsługujemy naszych Klientów tak samo, jak sami chcielibyśmy być traktowani. Skupiamy się na jego potrzebach i problemach. Chcemy pomóc zaoszczędzić czas i pieniądze poprzez kompleksową obsługę w naszych salonach.

Jakie ma Pan plany dotyczące salonów Parisel?

Obecnie koncentrujemy się na rozwoju salonów rozpoczynających współpracę z naszą siecią Parisel. Pracujemy nad usystematyzowaniem procesów, nad ujednoliceniem wyglądu salonów, sposobu obsługi Klientów oraz podejściem do rozwoju biznesu. Chcemy, aby ludzie chcący podjąć wyzwanie tworzenia razem z nami takiej koncepcji salonów, dołączali do nas. Teraz to jest najlepszy czas na taką decyzję.

Na zakończenie poproszę Pana o porady dla innych przedsiębiorców. Jakich 3 porad udzieliłby Pan osobom rozpoczynającym swoją przygodę z biznesem?

  1. Wierz w swoje siły i spełniaj swoje marzenia. Pamiętaj: nikt nie zabrania ci marzyć.
  2. Współpracuj z osobami pełnymi pasji i zaangażowania, otwartymi na zmiany i rozwój osobisty.
  3. Ucz się na cudzych błędach, życie jest za krótkie, aby od nowa wymyślać koło. Wzoruj się na tych, którym się powiodło i mogą ci pomóc wybić się z tłumu.

Dołącz do naszej sieci Parisel, a przekonasz się, że prowadzenie biznesu może być łatwe i przyjemne.

Andrzej Dulny
Właściciel Salonu Sukien Ślubnych Parisel
ul. Piłsudskiego 1
21-400 Łuków
e-mail: list@parisel.pl
www.parisel.pl

Chcesz więcej takich inspirujących treści?

Zapisz się na "prawdopodobnie najlepszy" (zdaniem Czytelników)
newsletter biznesowy w Polsce!

Redakcja

Autor: Redakcja

Maciej Bielak - Coraz Lepszy Redaktor. Z wykształcenia jest historykiem i politologiem, a z zamiłowania dziennikarzem. Jego największym hobby jest muzyka jazzowa. Poza tym jest miłośnikiem reportażu i literatury rosyjskiej. Na portalu CorazLepszaFirma.pl pisze artykuły i przeprowadza wywiady.

7 listopada 2014     Wywiady