Jak budować bazę adresową? Część 2

W jednym z poprzednich artykułów przedstawialiśmy podstawowe informacje związane z budową bazy adresów e-mail. W dzisiejszym tekście kontynuujemy tę tematykę – przedstawiamy szczegółowe narzędzia do jej budowy. Poruszymy też najważniejsze kwestie prawne związane z budową bazy adresów e-mail.

Jak budować bazę adresową? Część 2

Dać prezent

Nikt nie udostępni żadnej firmie swoich danych, jeśli nie dostanie za to nic w zamian. Jeśli chcesz, żeby ktoś zapisał się na Twoją listę adresową, musisz mu dać jakiś prezent, który zachęci go do pozostawienia swojego adresu e-mail. Mogą to być np. darmowe e-booki, szkolenia, nagrania video z interesującymi treściami, próbka produktu, ekskluzywny produkt dostępny tylko dla klientów, którzy subskrybują newsletter itp. W grę mogą także wchodzić promocje dla subskrybentów. Jeśli nie zachęcisz klientów do zapisania się na Twoją listę, raczej nie masz co liczyć na to, że klient podzieli się z Tobą swoimi danymi „za darmo”.

Squeeze page

Podstawowym narzędziem do zbierania adresów e-mail klientów jest squeeze page, czyli strona przeznaczona przede wszystkim do „wyciskania” adresów. Wspominamy o tym w pierwszej kolejności, ponieważ jest to najskuteczniejszy marketingowo sposób na utrzymanie klientów, którzy zdecydują się podać Ci swój adres. Paweł Krzyworączka szacuje, że skuteczność squeeze page wynosi pomiędzy 10 a 70%. To dość duży rozrzut, ale wspomniane dane oznaczają, że statystycznie 10 do 70% klientów, którzy trafią na Twój squeeze page, zostawi Ci swój adres e-mail.

Stosunkowo duża skuteczność squeeze page nie oznacza, że nie trzeba zadbać o wygląd strony do zdobywania danych od klientów. Taka strona musi być bowiem atrakcyjna w formie i treści, żeby klient poczuł się zachęcony do pozostawienia Ci swojego adresu. Krzyworączka wymienia następujące elementy dobrze zbudowanej squeeze page:

  • chwytliwy nagłówek,
  • atrakcyjna historia związana z tematyką Twojej działalności lub produktu, który prześlesz klientowi jako prezent,
  • dane statystyczne lub opinie uwiarygadniające opowiedzianą historię,
  • wyraźnie zaznaczone korzyści z zapisania się na listę adresową,
  • zachęta do natychmiastowego zapisania się na listę,
  • formularz rejestracji,
  • estetyczny wygląd strony.

Pop-up i pasek boczny

Nie zawsze trzeba zbierać adresy e-mail swoich klientów na oddzielnej stronie. Równie dobrze możesz zachęcać klienta do pozostawienia adresu na innych stronach Twojej firmy. W tym celu możesz wykorzystać m.in. pop-up i pasek boczny.

Pop-up to „wyskakujące okienko”, czyli mała strona pojawiająca się za każdym razem, gdy klient wejdzie na określoną podstronę Twojego sklepu (np. stronę główną). Jest to dość skuteczne narzędzie, ale również musi być dobrze opracowane. Wyskakujące okienka są zwykle małe, więc na ograniczonej przestrzeni musisz umieścić niezbędne elementy, czyli np. pole do wpisania adresu, zachętę do pozostawienia adresu, informację o prezencie, jaki klient otrzyma w zamian za podanie adresu itp. Pamiętaj też, żeby pop-up nie pojawiał się za często – nie ma potrzeby, żeby dodatkowe okienko wyskakiwało za każdym razem, kiedy klient zmienia podstronę Twojego sklepu, bo mogłoby to zniechęcić klienta do Twojej strony.

Z kolei pasek boczny (tzw. sidebar) znajduje się przy menu bocznym strony. Na takim pasku również można umieścić formularz zachęcający do pozostawienia swojego adresu. Zaletą tego narzędzia jest to, że może ono pojawiać się na każdej podstronie Twojego sklepu bez ryzyka odstraszenia klienta – sidebar nie należy do nachalnych technik marketingowych. Jest to jednocześnie zasadniczy minus tego narzędzia, bo przekłada się to na jego niską skuteczność (Krzyworączka szacuje skuteczność paska bocznego na 1-2%).

Wymiana partnerska

Ten sposób polega na wymianie mailingami z firmami. Wygląda to tak: Twój partner wysyła do swoich klientów e-mailing, w którym zachęca ich do zapisu na Twoją listę mailingową, a Ty w mailach do swoich klientów zachęcasz do zapisania się na jego listę. Zasadnicze korzyści płynące z tej metody to przeniesienie zaufania (klienci ufają Twojemu partnerowi, więc po jego rekomendacji Ty także zyskujesz u nich kredyt zaufania) oraz, co za tym idzie, zwiększona skuteczność. Jest jednak jeden warunek – firma, z którą współpracujesz w ten sposób, musi mieć zbliżony do Twojego profil działalności.

Wzajemne promowanie subskrypcji

Nieco inną formą pozyskiwania adresów klientów dzięki współpracy z innymi firmami jest korejestracja (ang. Co-reg), czyli wzajemne promowanie subskrypcji. Z grubsza polega to na tym, że po zapisaniu się na jedną listę adresową klient otrzymuje wiadomość z linkiem aktywacyjnym. Po aktywowaniu otrzymuje propozycję zapisu na inne listy. Ten proces powtarza się, a właściciele list adresowych zdobywają lub tracą tzw. punkty co-reg. Jest to również dość skuteczny sposób – według danych przytaczanych przez Piotra Majewskiego, internauta, który zobaczy 3 propozycje zapisania się na listę adresową, zapisuje się na jedną z nich.

Zakup bazy adresowej

Możesz też po prostu kupić gotowe listy adresowe. Ten sposób pozyskiwania adresów e-mail jest dość wygodny, bo dzięki niemu można powiększyć bazę adresową bardzo małym nakładem pracy. Z kupnem bazy adresowej wiążą się jednak pewne niebezpieczeństwa:

  1. Nigdy nie masz pewności, czy kupiona baza jest legalna.
  2. Nie wszystkie adresy w kupionej bazie muszą być sprawdzone – jeśli poprzedni właściciel bazy jej nie aktualizował, może się okazać, że kupiona baza zawiera dużo adresów nieaktualnych lub błędnych.
  3. Skuteczność tej metody budowania bazy adresowej jest dość niska (1-2%), więc nie zawsze taka inwestycja jest opłacalna.

Tworzenie sublist

Kiedy już zbudujesz bazę adresową, warto pomyśleć także o stworzeniu sublist. Polega to na tworzeniu na bazie głównej listy kilku mniejszych list „tematycznych”, w których posegregujesz dane klientów według określonego kryterium (np. wieku, płci, zainteresowań, rodzaju i wielkości dotychczas dokonanych zakupów itp). Pozwoli ci to lepiej dopasować komunikaty marketingowe do profilu Twoich klientów.

Listy adresowe a kwestie prawne

Na zakończenie jeszcze kilka słów o prawnych aspektach tworzenia list adresowych. E-mail klienta należy do danych osobowych, więc stworzona lista adresowa musi być spełnić wymogi z ustawy o ochronie danych osobowych. Temu zagadnieniu poświęcimy oddzielny artykuł, ale warto w tym miejscu wspomnieć o kilku kluczowych rzeczach:

  1. Większość baz danych wymaga zgłoszenia do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. W świetle obecnego prawa po spełnieniu odpowiednich warunków nie ma obowiązku zgłaszania do GIODO baz danych, które nie są prowadzone w wersji elektronicznej oraz baz, które nie zawierają tzw. danych wrażliwych. Krzyworączka zauważa też, że jeśli baza podlega obowiązkowi zgłoszenia do GIODO, najlepiej zrobić to jeszcze przed rozpoczęciem e-mail marketingu.
  2. Musisz stworzyć politykę prywatności. Klient, który zapisuje się na Twoją listę adresową, musi mieć możliwość zaakceptowania polityki prywatności i wyrażenia zgody na przetwarzanie przez Ciebie jego danych osobowych.
  3. Klient musi mieć możliwość wypisania się z subskrypcji.

W ostatnich dwóch artykułach poznałeś najbardziej potrzebne informacje dotyczące budowy współczesnej bazy adresowej. Mamy nadzieję, że udzielone rady pomogą Ci tworzyć i wykorzystywać bazy adresowe, które pozwolą zwiększyć sprzedaż Twoich produktów.

Polecana literatura:

Krzyworączka P., E-mail marketing w: Biblia e-biznesu, red. Dutko M., Gliwice 2013.


Majewski P., Co to jest Co-Reg [on-line], artykuł internetowy dostępny pod adresem: http://www.ekademia.pl/a/co-reg [dostęp dn. 05.11.2015 r.].

Chcesz więcej takich inspirujących treści?

Zapisz się na "prawdopodobnie najlepszy" (zdaniem Czytelników)
newsletter biznesowy w Polsce!

Redakcja

Autor: Redakcja

Maciej Bielak - Coraz Lepszy Redaktor. Z wykształcenia jest historykiem i politologiem, a z zamiłowania dziennikarzem. Jego największym hobby jest muzyka jazzowa. Poza tym jest miłośnikiem reportażu i literatury rosyjskiej. Na portalu CorazLepszaFirma.pl pisze artykuły i przeprowadza wywiady.

24 lutego 2016     Marketing