„Konstytucja dla firm” od 2016 r.?.
Przegląd prasy – 4 listopada 2014 r.

„Konstytucja dla firm” od 2016 r.?

„Konstytucja dla firm” od 2016 r.?

Minister Gospodarki Janusz Piechociński zaprezentował założenia nowej ustawy Prawo działalności gospodarczej. Według zapowiedzi ministerstwa nowa ustawa ma spełniać rolę „konstytucji dla firm”, a przedsiębiorcy mają być lepiej traktowani przez urzędników – informuje „Puls Biznesu”.

Projekt założeń do ustawy zakłada wprowadzenie nowej definicji działalności gospodarczej. Ustawa ma definiować działalność gospodarczą nie tylko jako działalność dla zysku, ale też jako działalność mającą inny cel gospodarczy, wykonywaną na własne ryzyko i w sposób zorganizowany (jako przykład tego typu działalności resort gospodarki podał działalność o charakterze wspomagającym podmiotów funkcjonujących w spółce joint venture czy grupie kapitałowej). Ponadto ustawa nie zdefiniuje pojęcia przedsiębiorcy (jak też mikro-, małego i średniego przedsiębiorcy) i nie wymieni dziedzin, w których będzie można prowadzić działalność gospodarczą, tylko będzie odsyłać w tej sprawie do innych aktów prawnych.

Nowa ustawa ma zawierać także katalog zasad istotnych z punktu widzenia przedsiębiorców. Jedną z nich ma być zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść przedsiębiorcy przez organy podatkowe. W ustawie ma też znaleźć się zasada domniemania uczciwości przedsiębiorcy. O tej propozycji pozytywnie wypowiadają się przedstawiciele organizacji pracodawców. „W demokratycznym państwie prawa domniemanie uczciwości przedsiębiorcy powinno istnieć z definicji. Wprowadzenie przepisu, na podstawie którego zakłada się, że działa on uczciwie, powinno wpłynąć na poprawę zaufania obywatela do państwa” – ocenia Łukasz Czucharski z Pracodawców RP.

Zmianie ulec mają także zasady dotyczące kontroli przedsiębiorców ze strony administracji. Przedsiębiorcy mają zyskać możliwość złożenia skargi na postanowienie organu kontroli o kontynuowaniu czynności kontrolnych do sądu administracyjnego. Będą oni mogli także złożyć sprzeciw na każdorazowe przedłużenie kontroli. Z kolei przedsiębiorcy rozpoczynający działalność mogliby liczyć na taryfę ulgową – w ich przypadku kontrole miałyby polegać przede wszystkim na pouczeniu, a kary pieniężne byłyby stosowane tylko w wyjątkowych przypadkach. Wysokość kar miałaby natomiast uwzględniać stopień naruszenia prawa, rozmiar szkodliwości społecznej i postawę przedsiębiorcy. Ten pomysł również podoba się ekspertom.

„Warto też zadbać, aby wysokość kary zależała od dochodów firmy, a nie jej przychodów oraz żeby nie prowadziła do upadłości firmy. Zbyt wysokie sankcje (…) mogą prowadzić do konieczności restrukturyzacji lub niewypłacalności firmy. Dzieje się tak ze szkodą dla wierzycieli firmy, jej kontrahentów, a także pracowników” – mówi Bartosz Wyżykowski z Konfederacji Lewiatan.

Obecnie projekt ustawy Prawo działalności gospodarczej jest w trakcie wstępnych konsultacji. Ustawa miałaby wejść w życie w 2016 r.

Więcej na ten temat pisze Iwona Jackowska w artykule Piechociński pokazał konstytucję dla firm (treść płatna).

Zobacz artykuł

Odliczasz 50% VAT od auta służbowego? Fiskus nie pozwoli Ci zaliczyć nieodliczonego podatku do kosztów

Przedsiębiorcy, którzy odliczają 50% VAT od samochodów służbowych nie mogą zaliczyć nieodliczonego podatku do kosztów uzyskania przychodów. Tak wynika z interpretacji dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu – pisze „Rzeczpospolita”.

Gazeta opisuje sprawę spółki z o. o., która używa wynajętych aut służbowych. Firma odlicza 50% VAT od firmowych samochodów, a nieodliczoną część podatku od towarów i usług chce zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Spółka zapewniła, że wydatki na samochód mają związek z jej działalnością gospodarczą. Zwróciła się jednak z wnioskiem o interpretację w tej sprawie do poznańskiej Izby Skarbowej. Dyrektor poznańskiej izby uznał stanowisko izby za nieprawidłowe, ponieważ firma zaznaczyła we wniosku, że istnieje podejrzenie wykorzystania samochodów zarówno do działalności gospodarczej, jak i do celów prywatnych. I samo podejrzenie wystarczyło fiskusowi, by zakwestionować prawo zaliczenia nieodliczonego podatku do kosztów uzyskania przychodów. Co ciekawe, jeszcze kilka miesięcy temu zarówno Ministerstwo Finansów, jak i izby skarbowe miały w tej sprawie zupełnie inne zdanie.

Takie stanowisko fiskusa dziwi ekspertów. „Odliczanie tylko połowy VAT nie oznacza (…) automatycznie, że auto jest wykorzystywane także prywatnie. Powodem mogą być np. trudności z prowadzeniem ewidencji przebiegu pojazdu. Jak jednak widać (…) , fiskusowi do zakwestionowania rozliczenia wystarczy nawet prawdopodobieństwo prywatnych przejazdów. Dlatego ważne jest, aby z obowiązujących w firmie umów czy regulaminów używania samochodów wynikało, że takiego prawdopodobieństwa nie ma” – mówi doradca podatkowy Kinga Baran.

Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Przemysława Wojtasika Rozliczenie podatku od aut ciągle ryzykowne (dostęp ograniczony).

Zobacz artykuł

NSA: tylko powszechne usługi Poczty Polskiej są zwolnione z VAT

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że nie wszystkie świadczenia wykonywane przez Pocztę Polską są zwolnione z VAT. Zwolnienie dotyczy tylko usług o charakterze powszechnym – czytamy w „Dzienniku Gazecie Prawnej”.

Sprawa, w której zapadł wyrok, dotyczyła przedsiębiorcy, który chciał skorzystać ze świadczenia, które polegało na doręczaniu przesyłek nierejestrowanych na terenie miast powiatowych i miast powyżej 10 tys. mieszkańców. Poczta świadczy te usługi wszystkim kontrahentom spełniającym określone wymogi, ale z każdym kontrahentem indywidualnie uzgadnia sposób rozliczenia i przekazania przesyłek do nadania, a także formę i termin zapłaty za usługę. Przedsiębiorca uznał więc, że nie jest to usługa powszechna (a od 1 kwietnia 2013 r. tylko takie usługi są zwolnione z podatku), w związku z czym może odliczyć cały VAT naliczony od tej usługi. Z tym stanowiskiem nie zgodził się dyrektor stosownej izby skarbowej, więc sprawa trafiła do sądu administracyjnego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał rację podatnikowi. Sąd podkreślił, że z literalnego rozumienia ustawy o VAT rzeczywiście można wysnuć wniosek, że wszystkie usługi pocztowe, a nie tylko te powszechne, są zwolnione z podatku. WSA odwołał się jednak do unijnej dyrektywy VAT i wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, z których wynika, że zwolnienie z VAT nie dotyczy usług odpowiadającym indywidualnym potrzebom podmiotów i które można oddzielić od usług świadczonych w interesie publicznym (a tak było w tym przypadku). Wynika z tego, że w omawianej sprawie przedsiębiorca miał prawo odliczyć naliczony VAT. Stanowisko to podtrzymał NSA.

Więcej o tej sprawie pisze Katarzyna Bajak w artykule Bez VAT tylko powszechne usługi pocztowe (całość artykułu płatna).

Zobacz artykuł

Chcesz więcej takich inspirujących treści?

Zapisz się na "prawdopodobnie najlepszy" (zdaniem Czytelników)
newsletter biznesowy w Polsce!

Redakcja

Autor: Redakcja

Maciej Bielak - Coraz Lepszy Redaktor. Z wykształcenia jest historykiem i politologiem, a z zamiłowania dziennikarzem. Jego największym hobby jest muzyka jazzowa. Poza tym jest miłośnikiem reportażu i literatury rosyjskiej. Na portalu CorazLepszaFirma.pl pisze artykuły i przeprowadza wywiady.

4 listopada 2014     Wiadomości