Magia świateł, lamp i form.
Wywiad z Pawłem Morawskim

Magia świateł, lamp i form

Rozmowa z Pawłem Morawskim, właścicielem sklepów Magia Świateł, Magia Form i Magia Lamp

Maciej Bielak: Jak zaczęła się Pana przygoda z biznesem?

Paweł Morawski: Przez długi czas pracowałem w korporacjach, ale po pewnym czasie doszedłem do wniosku, że taka praca nie jest tym, co chciałbym robić w życiu. Dlatego postanowiłem założyć coś swojego. Na jednym ze szkoleń zdałem sobie sprawę, że biznes internetowy coraz mocniej się rozwija, i zacząłem poszukiwania w tym kierunku.

Jest Pan prezesem firmy Artemodo, która zajmuje się montażem systemów oświetleniowych. Dlaczego zdecydował się Pan akurat na tę branżę?

Na początek słówko wyjaśnienia. Artemodo to nazwa firmy, ale mamy trzy sklepy internetowe – Magia Świateł, Magia Form i Magia Lamp. Każdy z tych sklepów jest wytargetowany pod innego klienta.

A dlaczego ta branża? Ponieważ moi rodzice zajmowali się importem oświetlenia i przez jakiś czas pracowałem w firmie rodziców. Później rodzice przestali się tym zajmować, a ja zostałem w tej branży, tylko zająłem się sprzedażą internetową.

Jakie były początki Pana działalności?

Początki, tak jak w każdej firmie, były trudne. Budowa sklepu od podstaw zajęła mniej więcej dwa lata, a pierwsze zamówienia pojawiły się dopiero 3 miesiące po otwarciu działalności. Przez pierwszy rok uczyłem się rynku, bo nie miałem żadnego doświadczenia w sprzedaży internetowej. Zaczynaliśmy sprzedawać na Allegro, a dopiero w 2013 r. wszystkie sklepy przenieśliśmy na profesjonalne platformy sklepowe.

Dlaczego zaczął Pan sprzedawać właśnie przez Allegro?

Chciałem sprawdzić, jak te produkty będą się sprzedawały. Oświetlenie to ciężki asortyment do sprzedaży internetowej, bo z początku klienci niechętnie podejmowali decyzje o zakupie takich produktów tylko na podstawie tego, co zobaczą w internecie. Z czasem jednak sprzedaż się rozkręciła, więc założyliśmy oddzielne sklepy i zaczęliśmy od sprzedaży przez Allegro.

Na czym polega Wasza przewaga konkurencyjna?

Bardzo duży nacisk kładziemy na obsługę klienta. To jest misja firmy, do realizacji której dążę. Staramy się na bieżąco informować klienta o stanie jego zamówienia. Importujemy dużo oświetlenia z Włoch czy Hiszpanii, więc czas realizacji zamówienia może wynosić obecnie od 2 do 8 tygodni. Dlatego wychodzimy naprzeciw potrzebom klienta, żeby poczuł się „dopieszczony”. Poza tym zawsze staramy się dogadywać z klientami sprawy techniczne. Zauważam, że w mojej branży istnieje wiele sklepów internetowych, które po prostu są, ale nie mają swojej infolinii, magazynu czy biura, do którego klienci mogą przyjść. My natomiast mamy biuro i showroom w jednym. Tak że myślę, że przebijamy konkurencję w zakresie obsługi klienta.

Àpropos klientów – jest Pan w stanie określić grupę docelową swoich sklepów?

Magia Form to sklep z dość drogim oświetleniem ekskluzywnym, sprzedajemy w nim produkty topowych producentów, więc jego oferta jest adresowana do zamożniejszych osób. Magia Świateł to sklep z produktami ze średniej półki, a Magia Lamp ma asortyment zbliżony do tego, który można znaleźć w marketach. Oferta każdego z tych sklepów jest więc adresowana do osób o określonej zamożności.

A czy jest Pan w stanie określić, który rodzaj produktów z Pana sklepów cieszy się największą popularnością wśród klientów?

Ciężko powiedzieć, bo trendy na tym rynku szybko się zmieniają. Natomiast w tej chwili najlepiej sprzedaje się oświetlenie nowoczesne, czyli techniczne, takie jak oczka, reflektorki itp.

Niedawno dostaliście e-Gazelę Biznesu, czyli nagrodę „Pulsu Biznesu” dla najbardziej innowacyjnej firmy z województwa lubelskiego. Za co dokładnie Was doceniono?

Przede wszystkim za szybkość rozwoju na rynku internetowym.

Serdeczne gratulacje! Zmieniając nieco wątek – jakimi wartościami kieruje się Pan w biznesie?

Przede wszystkim uczciwością i elastycznym podejściem do klienta. To są nasze priorytety, przywiązujemy do nich największą wagę.

Co uważa Pan za swoje największe zwycięstwo biznesowe?

Na pewno stworzenie tej firmy, bo obecnie mamy zatrudnionych 7 osób, firma cały czas się rozwija, a ostatnio porozumieliśmy się z jednym z największych sklepów internetowych na świecie. Na razie nie mogę powiedzieć więcej na ten temat, ale współpraca rozpocznie się w styczniu.

A co uważa Pan za swoją największą porażkę w biznesie?

Było ich wiele, zwłaszcza na początku działalności. Jednocześnie była to świetna nauka. Chyba każdy przedsiębiorca musi przejść przez ten etap, jeśli nie ma doświadczenia bądź kontaktu z innym człowiekiem z branży, który mógłby mu coś podpowiedzieć.

Jakie ma Pan najbliższe plany biznesowe?

Priorytet na przyszły rok to otworzenie w Warszawie nowego sklepu wspólnie z magazynem, punktem odbioru i biurem. Obecnie mamy sklep stacjonarny w Lublinie, ale z Warszawy mamy najwięcej klientów, dlatego chcemy uderzyć w tamten rynek.

Na koniec jeszcze jedno pytanie: co poradziłby Pan początkującym przedsiębiorcom?

Na pewno determinację i podejmowanie ryzyka, wytrwałość i konsekwencję we wdrażaniu w życie założonych celów biznesowych.

Chcesz więcej takich inspirujących treści?

Zapisz się na "prawdopodobnie najlepszy" (zdaniem Czytelników)
newsletter biznesowy w Polsce!

Redakcja

Autor: Redakcja

Maciej Bielak - Coraz Lepszy Redaktor. Z wykształcenia jest historykiem i politologiem, a z zamiłowania dziennikarzem. Jego największym hobby jest muzyka jazzowa. Poza tym jest miłośnikiem reportażu i literatury rosyjskiej. Na portalu CorazLepszaFirma.pl pisze artykuły i przeprowadza wywiady.

27 listopada 2015     Wywiady