Mów wszystkim o tym, co robisz.
Wywiad z Sylwią Sawą-Pasternak

Mów wszystkim o tym, co robisz

Rozmowa z Sylwią Sawą-Pasternak, właścicielką firmy ISKRA

Maciej Bielak: Jak rozpoczęła się Pani przygoda z biznesem?

Sylwia Sawa-Pasternak: Zawsze marzyłam o przestrzeni, w której mogłabym pracować zarówno z dziećmi, jak i z dorosłymi. Już gdzieś na początku studiów myślałam i szukałam różnych opcji. Szukając tych możliwości rozwoju, odnalazłam na tablicy z ogłoszeniami na KUL-u zieloną karteczkę z napisałem: „Kurs Trenera. Szansa, Rozwój, Możliwości”. Od razu zadzwoniłam i zapisałam się. Patrząc z perspektywy lat, to było jedno z najlepszych szkoleń w moim życiu. Prowadząca to szkolenie Monika Madejska zainspirowała mnie do postawienia konkretnego celu i jego realizacji. Od realizacji małych celów do założenia firmy brakowało niewiele. Po prostu zaczęło się dziać.

Obecnie jest Pani właścicielką firmy ISKRA, która specjalizuje się w terapii tańcem, sztuką itp. Z czego wynikał taki wybór branży?

To, co robię, wynika z mojej pasji do tańca, muzyki, ruchu i sztuki. A przekonanie o tym, że taniec, choreoterapia czy arteterapia są rzeczywiście dla mnie, ukształtowało się jeszcze, gdy chodziłam do liceum. Byłam wtedy wolontariuszką i raz na jakiś czas, razem z wychowawcą i koleżankami z internatu, w którym mieszkałam, odwiedzaliśmy Warsztaty Terapii Zajęciowej. Tam właśnie takie zajęcia były prowadzone. Byłam pod ich ogromnym wrażeniem i zawsze wychodziłam z niedosytem. Zarówno arte-, jak i choreoterapia bardzo angażowały uczestników, ich umysł i ciało, a także dawały niesamowitą radość i satysfakcję. Bardzo mi się to wszystko podało. Zaczęłam po prostu szukać sposobu, aby kształcić się w tym kierunku.

Skąd nazwa ISKRA?

Szukałam nazwy, która z jednej strony będzie oddawała moją osobowość, pasję i radość, którą czerpię z prowadzenia zajęć, a z drugiej strony – która będzie komunikowała, że firma „pobudza do działania”, inspiruje i jest taką iskierką nadziei, którą warto w sobie odnaleźć.

Jak wyglądały początki firmy?

Jak to początki – były trudne. Przez jakiś czas jeździłam z ofertą i prowadziłam zajęcia pokazowe. W wielu miejscach udało się nawiązać stałą współpracę. Warsztaty dla dzieci cieszyły się tak dużym uznaniem, że w końcu wiele placówek zaprosiło mnie do przeprowadzenia szkoleń w tym zakresie również dla kadry. Po kilku, może kilkunastu sukcesach napisałam dłuższe programy tych zajęć i zaczęłam organizować wydarzenia ogólnopolskie. Każde spotkanie przynosiło nowe kontakty, przyjaźnie i płaszczyzny do współpracy. I tak jest do teraz.

Oferujecie dość szeroki wachlarz usług. Które z nich cieszą się największym powodzeniem wśród klientów?

Największe zainteresowanie mają warsztaty i szkolenia z arteterapii – terapii sztuką, i choreoterapii – terapii tańcem. Prowadzę je formie praktycznej nauki metody, oba trwają 2 dni, od godziny 9.00 do 17.00. Od kilku lat przyjeżdżają do mnie ludzie z całej Polski, głównie z polecenia osób, które już mnie znają.

Do kogo ISKRA adresuje swoją ofertę? Kto jest grupą docelową Pani firmy?

Szkolenia, kursy i warsztaty kieruję do osób szukających metod pracy z dziećmi, młodzieżą i seniorami. Są to najczęściej pedagodzy, psycholodzy, nauczyciele, terapeuci, instruktorzy różnych zajęć rozwojowych, ale także studenci czy rodzice. Drugą grupą docelową są ci, którzy jeszcze nie wiedzą, co mają robić w życiu. Oni przychodzą po inspirację i radę.

Czy konkurencja na rynku arteterapii i choreoterapii jest duża?

Konkurencja jakaś jest i zawsze będzie, dlatego cały czas poszukuję nowych rozwiązań, które pozwolą klientom poznać mnie i moją firmę. Ci którzy raz się pojawią, zostają!

Dlaczego warto korzystać z usług ISKRY? Na czym opiera się przewaga konkurencyjna Pani firmy?

Odpowiadamy na potrzeby klientów, słuchamy ich i dopasowujemy do obecnych wymogów rynku. Dzięki temu też się szybko rozwijamy.

Jakimi wartościami kieruje się Pani w biznesie?

Szacunkiem, pokorą i lojalnością.

Co uważa Pani za swój największy sukces w biznesie?

Moim największym sukcesem jest osiągnięcie tytułu eksperta w dziedzinie choreoterapii, dobre słowa od innych i szczere polecenia. Np. w ubiegłym tygodniu miałam na szkoleniu panią z Krakowa, która powiedziała, wchodząc do sali: „Koleżanka kazała mi tu przyjechać, i jestem”.

A za największą porażkę w biznesie?

Jeszcze takiej nie przeżyłam.

Jakie ma Pani najbliższe plany biznesowe?

Tego nie mogę zdradzić, ale mogę się pochwalić, że w trakcie naszej ostatniej rozmowy Paweł Królak zmotywował mnie do dużej akcji! Podjęłam mianowicie decyzję o zorganizowaniu konferencji, o czym wcześniej nie pomyślałam. 5–6 grudnia br. organizuję konferencję dla 200 osób zatytułowaną „Arteterapia w pracy z dziećmi o specjalnych potrzebach edukacyjnych”. Powoli kończą się miejsca!

I ostatnie pytanie: jakie są 3 najważniejsze rady, jakich udzieliłaby Pani początkującym przedsiębiorcom?

  1. Wyznacz konkretny cel!
  2. Bądź dobry w tym, co oferujesz!
  3. Mów wszystkim o tym, co robisz, czym się zajmujesz!

Chcesz więcej takich inspirujących treści?

Zapisz się na "prawdopodobnie najlepszy" (zdaniem Czytelników)
newsletter biznesowy w Polsce!

Redakcja

Autor: Redakcja

Maciej Bielak - Coraz Lepszy Redaktor. Z wykształcenia jest historykiem i politologiem, a z zamiłowania dziennikarzem. Jego największym hobby jest muzyka jazzowa. Poza tym jest miłośnikiem reportażu i literatury rosyjskiej. Na portalu CorazLepszaFirma.pl pisze artykuły i przeprowadza wywiady.

20 listopada 2015     Wywiady