Ryzyko nie jest mi obce.
Wywiad z Rafałem Rzeszotarskim

Ryzyko nie jest mi obce

Rozmowa z Rafałem Rzeszotarskim, współtwórcą firmy LegalUp

Maciej Bielak: Jak rozpoczęła się Pana przygoda z biznesem?

Rafał Rzeszotarski: Od zawsze miałem ciągotki do działania i robienia czegoś ciekawego. Niestety praca na etacie to najczęściej nie jest to, co pozwala rozwinąć skrzydła i wykorzystać cały swój potencjał. Pracodawcy najczęściej wymagają, żeby pracownik działał według określonych szablonów i nie podejmował nadmiernego ryzyka. Bycie przedsiębiorcą natomiast zawsze wiąże się z niepewnością i ryzykiem. Ja zawsze byłem przedsiębiorczy i ryzykowanie nie jest mi obce.

Jest Pan współzałożycielem platformy dla prawników LegalUp. Skąd pomysł na taką działalność?

LegalUp stworzyliśmy wspólnie z dwoma kolegami, z którymi pracowałem w dużej, międzynarodowej kancelarii prawnej. Widzieliśmy od środka, jak wygląda praca w takim środowisku i dziwiliśmy się, że ten biznes jest mocno skostniały i że pomimo rewolucji technologicznej, która dzieje się na naszych oczach, biznes prawniczy w tej rewolucji nie uczestniczy.

Klienci nadal myślą, że usługa prawna to usługa typu premium, na którą stać tylko najbogatszych. Naszym celem jest pokazanie, że każdy klient może wynająć dobrego specjalistę (nawet takiego pracującego na co dzień w dużej kancelarii), i to wcale nie za bajońskie sumy.

Nie bez znaczenia była także coraz większa konkurencja na rynku, gdzie po reformie zawodów prawniczych, na rynek co roku wchodzi bardzo wielu adwokatów i radców prawnych. Zasady etyki nie pozwalają im się reklamować. Zastanawialiśmy się więc, jak takie osoby mają znaleźć klientów.

LegalUp jest więc odpowiedzią zarówno na potrzeby klientów, jak i samych prawników.

Jakie były początki firmy?

Dużo rozmawialiśmy z kolegami na ten temat i postanowiliśmy, że warto spróbować. Trochę czasu zajęło nam opracowanie samej idei. Potem były perypetie z wykonawcami itd. Na szczęście LegalUp działa od paru miesięcy, widzimy rosnące grono klientów i prawników.

Jak dokładnie działa LegalUp?

LegalUp jest to platforma typu marketplace. Z jednej strony rejestrują się u nas prawnicy – tworzymy szeroką i zdywersyfikowaną bazę prawników.

Z drugiej strony są klienci, którzy składają zlecenia. Takie zlecenie trafia do określonych prawników, którzy specjalizują się w danej dziedzinie. Przygotowują oni oferty, w tym wycenę swojej pracy. Maksymalnie pięć takich ofert trafia do klienta, który może je porównać i wybrać najlepszą z nich. Następnie prawnik wykonuje zlecenie, a klient się z nim rozlicza.

A w jaki sposób Wy na tym zarabiacie?

Na dzień dzisiejszy otrzymujemy niewielkie wynagrodzenie prowizyjne od klienta.

Czy LegalUp prowadzi jakąś selekcję prawników, którzy ogłaszają się na platformie?

Oczywiście. Sprawdzamy każdą osobę w ogólnodostępnych bazach (np. na LinkedIn czy Goldenline), upewniamy się, że ma uprawnienia zawodowe itd. W razie potrzeby również dzwonimy i przeprowadzamy krótką rozmowę.

Porozmawiajmy teraz o korzyściach z Waszych usług. Jakie korzyści odnoszą prawnicy i klienci korzystający z platformy LegalUp?

Co do klientów, to pomagamy im znaleźć prawnika dopasowanego do ich potrzeb, dzięki czemu oszczędzamy ich czas. Tworząc LegalUp, bazowaliśmy przede wszystkim na własnych doświadczeniach z pracy w jednej z największych kancelarii na polskim rynku oraz w dużych firmach, które zamawiają usługi prawne od kancelarii. Zauważyliśmy, że klienci bardzo cenią swój czas i nie chcą poświęcać go na czynności, które nie mają żadnej wartości. Dlatego zdecydowaliśmy się na standaryzację procesu składania zapytań przez klientów, a przede wszystkim stworzyliśmy ujednolicony wzór oferty w odpowiedzi na te zapytania. Dzięki temu klient łatwo i szybko może porównać oferty, które otrzymał od wybranych prawników.

Dla prawników LegalUp jest to dodatkowy kanał sprzedaży usług. Jak wspomniałem, nie mogą oni reklamować swoich usług, więc każdy instrument umożliwiający zwiększenie sprzedaży jest dla nich pomocny.

Zmieniając wątek – jakimi wartościami kieruje się Pan w biznesie?

Uczciwość, szacunek do kontrahentów i ciężka praca – to, moim zdaniem, podstawowe wartości, którymi trzeba się kierować, robiąc jakikolwiek biznes. Ponadto staram się działać w branżach, które znam.

Co uważa Pan za swój największy sukces w biznesie?

Za największy sukces uważam to, z jakimi ludźmi udaje mi się pracować nad poszczególnymi projektami, w tym w szczególności przy tworzeniu LegalUp. Jeżeli bym ich nie poznał, tak interesujące projekty po prostu by nie powstały.

A co uznaje Pan za swoją największą biznesową porażkę?

Nie uznaję czegoś takiego jak porażka w biznesie. Każde potknięcie daje możliwość nauczenia się czegoś nowego i uniknięcia niepowodzenia w przyszłości. Wiem, że popełnię jeszcze masę błędów, krocząc wybraną ścieżką, ale cieszy mnie to, że z każdym krokiem będę coraz mądrzejszy i bardziej doświadczony.

Jakie są najbliższe plany rozwojowe LegalUp?

Obecnie bardzo mocno działamy nad pozyskiwaniem jak największej liczby klientów. W przyszłości zamierzamy rozszerzyć zakres usług o dodatkowe narzędzia dla prawników, które ułatwią im pracę i spowodują, że za pomocą LegalUp prawnik będzie mógł nie tylko znaleźć klienta, ale także go kompleksowo obsłużyć z każdego miejsca na świecie.

Na zakończenie poproszę Pana o 3 najważniejsze porady, jakie przekazałby Pan początkującym przedsiębiorcom.

  1. Bądźcie kreatywni, nieszablonowi, nie dajcie się zamknąć w ramkę.
  2. Podejmujcie ryzyko i ciężko pracujcie.
  3. Dokładnie wybierajcie swoich wspólników.

Chcesz więcej takich inspirujących treści?

Zapisz się na "prawdopodobnie najlepszy" (zdaniem Czytelników)
newsletter biznesowy w Polsce!

Redakcja

Autor: Redakcja

Maciej Bielak - Coraz Lepszy Redaktor. Z wykształcenia jest historykiem i politologiem, a z zamiłowania dziennikarzem. Jego największym hobby jest muzyka jazzowa. Poza tym jest miłośnikiem reportażu i literatury rosyjskiej. Na portalu CorazLepszaFirma.pl pisze artykuły i przeprowadza wywiady.

29 stycznia 2016     Wywiady