Trybunał i sądy: finansowanie noclegów nie zawsze jest przychodem pracownika. A fiskus swoje....
Przegląd prasy – 30 października 2014 r.

Trybunał i sądy: finansowanie noclegów nie zawsze jest przychodem pracownika. A fiskus swoje...

Trybunał i sądy: finansowanie noclegów nie zawsze jest przychodem pracownika. A fiskus swoje...

Fiskus uważa, że sfinansowanie noclegu pracownikom jest przychodem, od którego pracownik musi zapłacić podatek. Takie stanowisko organów podatkowych jest jednak sprzeczne ze stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Gazeta opisuje przypadek firmy, która zatrudniała przedstawicieli handlowych. Zgodnie z umowami miejscem pracy przedstawicieli jest terytorium całego kraju, więc wyjazd poza siedzibę firmy nie jest dla nich podróżą służbową. Jeśli jednak wyjazdy przedstawicieli się przeciągają, firma opłaca pracownikom nocleg. Firma uważała, że sfinansowanie przez firmę noclegów nie jest przychodem pracowników, ponieważ nie uzyskują oni z tego tytułu żadnego przysporzenia, gdyż pracownicy nocują wprawdzie na koszt pracodawcy, ale w tym czasie wciąż pozostają do jego dyspozycji. Spółka argumentowała też, że w uciążliwych dla pracownika sytuacjach zapewnienie noclegu jest obowiązkiem pracodawcy zapisanym w Kodeksie pracy.

Firma zwróciła się w tej sprawie z interpretacją do dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu. Dyrektor poznańskiej izby uznał jednak stanowisko firmy za nieprawidłowe. Stwierdził on, że skoro pracownik nie przebywa w podróży służbowej, to pracodawca nie ma obowiązku finansować jego potrzeb mieszkaniowych i żywieniowych. Zdaniem dyrektora izby sfinansowanie pracownikowi noclegu w takiej sytuacji stanowi dodatkowe świadczenie, od którego pracownik musi zapłacić podatek.

Problem w tym, że takie stanowisko fiskusa jest sprzeczne z wyrokami Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA w wyroku z 2 października br. stwierdził, że finansowanie pracownikom noclegu nie podlega opodatkowaniu, jeśli wiąże się ono z wykonywaniem przez pracowników działań służbowych. Sąd odwołał się do wyroku TK z 8 lipca br., z którego wynika, że świadczenie jest przychodem pracownika wtedy, gdy jest spełnione za jego zgodą oraz gdy przynosi mu indywidualną i wymierną korzyść w postaci zaoszczędzenia wydatku lub powiększenia aktywów.

„Organy podatkowe wydają się nie brać pod uwagę wytycznych Trybunału Konstytucyjnego dotyczących ustalania, czy świadczenie pracownicze może być przychodem podlegającym opodatkowaniu. Na szczęście dla pracowników i pracodawców takie wytyczne biorą pod uwagę sądy administracyjne (…) Możliwe jednak, że organy podatkowe nadal będą próbowały forsować niekorzystne stanowisko dla podatników. Musi bowiem minąć trochę czasu, zanim wytworzy się nowa praktyka uwzględniająca orzecznictwo i zanim nastąpi widoczna zmiana stanowiska organów podatkowych” – komentuje kuriozalne stanowisko fiskusa Grzegorz Ogórek, menedżer w PwC.

Więcej o tej sprawie pisze Mariusz Szulc w artykule Pracownik śpi i dzieli się z fiskusem.

Zobacz artykuł

ZPP: Budżet państwa traci przez fiskalizm Ministerstwa Finansów

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców opublikował raport Straty Budżetu Państwa z powodu błędów Ministerstwa Finansów. Wnioski nie są budujące: według autorów opracowania przez nadmiernie rygorystyczną politykę fiskalną rządu Budżet Państwa traci miliardy złotych – czytamy na stronach organizacji.

Eksperci ZPP zwrócili uwagę przede wszystkim na problem akcyzy w Polsce. Autorzy raportu podkreślają, że choć Polska do końca 2017 r. może stosować mniejszą stawkę akcyzy na wyroby tytoniowe niż stawka minimalna obowiązująca w Unii Europejskiej, to akcyza w Polsce przekroczyła minimalny poziom europejski już 4 lata przed końcem okresu przejściowego. Bardzo podobnie wygląda sytuacja w akcyzie alkoholowej – Polska ma szóstą najwyższą akcyzę na wyroby alkoholowe w Unii Europejskiej.

„Działania fiskalne Ministerstwa Finansów prowadzone są w taki sposób, jakby jutro miał nastąpić koniec świata i musiałoby się liczyć tylko to, co wyrwie się dzisiaj, natychmiast, już” – uważa prezes ZPP Cezary Kaźmierczak

Jakie są skutki takiej polityki fiskalnej? Najkrócej mówiąc – wzrost szarej strefy (czarny rynek wyrobów tytoniowych szacuje się na ok. 25%) i spadek dochodów budżetu państwa z akcyzy. „Drakońska podwyżka stawki akcyzy skutkuje zmniejszeniem się wpływów z podatków związanych z produkcją i handlem alkoholami wysokoprocentowymi. Wpływy z akcyzy na spirytus w I półroczu 2014 roku wyniosły 2,987 mld zł, czyli o 63,5 mln zł mniej niż w analogicznym okresie w 2013 roku” – mówi analityk ZPP Marek Kułakowski.

Jeszcze gorzej jest w branży hazardowej, ponieważ wskutek niefrasobliwości Ministerstwa Finansów (przepisy nowej ustawy dotyczącej automatów nie były notyfikowane, więc nie można było ich stosować wobec przedsiębiorców) Skarb Państwa może stracić łącznie nawet 12,8 mld zł.

Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Wielomiliardowe straty Budżetu Państwa wskutek błędów Ministerstwa Finansów dostępnym na stronie ZPP.

Zobacz artykuł

Trzeba zrównać podatnika z fiskusem

Zdaniem ekspertów podatkowych trzeba stworzyć nowy kodeks podatkowy, który zrównałby prawnie pozycję podatników i organy podatkowe – pisze „Rzeczpospolita”.

Autor artykułu zauważa, że podatnik w starciu z administracją podatkową często jest bezradny w sporze z administracją podatkową, która dysponuje sztabem fachowców i mechanizmami prawnymi, które może wykorzystać w takim sporze. Do takich rozwiązań należą m.in. możliwość ciągłe przedłużanie kontroli podatkowej, wysyłanie do podatników pism z żądaniem udzielenia informacji o przyszłych zamierzeniach gospodarczych czy wszczynanie postępowania karnego skarbowego tylko po to, żeby przedłużyć bieg przedawnienia zobowiązania podatkowego.

Dlatego zdaniem ekspertów trzeba opracować nowy kodeks podatkowy, który zrównałby w prawach podatników i organy podatkowe. Alicja Sarna, doradca podatkowy w kancelarii MDDP proponuje wprowadzenie do kodeksu zasady równouprawnienia stron. „Wśród podstawowych reguł przyszłego kodeksu podatkowego powinna być zapisana zasada równouprawnienia stron. 
Wymaga ona też wdrożenia wielu przepisów szczególnych, m.in. dotyczących terminów na złożenie odwołania. 
Zdarza się bowiem, że organ pracuje miesiącami, by wydać decyzję, 
a podatnik ma tylko 14 dni na odwołanie” – dodaje Sarna. Z kolei doradca podatkowy Irena Ożóg proponuje wpisanie do kodeksu zasady celowości działania urzędników skarbowych. „Zasada celowościowego działania urzędników skarbowych służyłaby interpretowaniu ustaw podatkowych zgodnie z ich celami, którymi nie jest przecież zniszczenie podatnika” – twierdzi Ożóg.

Więcej na ten temat pisze Paweł Rochowicz w artykule Trzeba zmniejszyć władczą przewagę fiskusa (dostęp ograniczony).

Zobacz artykuł

Chcesz więcej takich inspirujących treści?

Zapisz się na "prawdopodobnie najlepszy" (zdaniem Czytelników)
newsletter biznesowy w Polsce!

Redakcja

Autor: Redakcja

Maciej Bielak - Coraz Lepszy Redaktor. Z wykształcenia jest historykiem i politologiem, a z zamiłowania dziennikarzem. Jego największym hobby jest muzyka jazzowa. Poza tym jest miłośnikiem reportażu i literatury rosyjskiej. Na portalu CorazLepszaFirma.pl pisze artykuły i przeprowadza wywiady.

30 października 2014     Wiadomości